Lanberry – MiXtura – Recenzja

Drugi w karierze Lanberry album studyjny – “MiXtura” – miał chyba udowodnić, że artystka nie jest nastawiona na komercyjne, radiowe produkcje. Miał – bo niezbyt to wyszło. Po odsłuchu płyty mam wrażenie, jakbym rzuciła bumerangiem. Były momenty odejścia, ale wcześniej czy później – wróciły one do tradycyjnej, radiowej papki.

Continue Reading

Muse – Simulation Theory – Recenzja

Simulation Theory” to ósmy album w karierze brytyjskiego zespołu Muse. Dzisiaj zagościło na sklepowych pułkach – i to w wersji Deluxe, zawierającej aż 21 utworów. To godzina i niemal 20 minut rocka pod różnymi postaciami. Gdyby ktoś zapytał mnie, gdzie zakotwiczyć “Simulation Theory” – nie umiałabym odpowiedzieć na to pytanie.

Continue Reading

Mela Koteluk – Migawka – Recenzja

Pamiętam kiedy pierwszy raz, kilka lat temu, zagościłam na koncercie Meli Koteluk. Nie potrafiłam wówczas zrozumieć wrażliwości artystycznej piosenkarki. Teraz, dojrzałam do tęsknoty za wolnością i bliskością natury, Mela Koteluk wydaje “Migawkę“. Czas więc na recenzję i kolejne spotkanie z artystką.

Continue Reading

Anna Maria Jopek – Ulotne – Recenzja

Wyobraź sobie, że budzisz się o świcie w starej chatce na polu. Otwierasz okna, rozsuwasz okiennice, i pozwalasz, aby otaczająca Cię mgła weszła do ciepłej jeszcze izby. Powoli się rozbudzasz – czujesz, jak każdy zmysł z osobna budzi się do życia. I dostrzegasz piękno w kolorach szarości i mętnym krajobrazie. Tak właśnie smakuje najnowsza płyta Anny Marii Jopek – “Ulotne“.

Continue Reading

Agnieszka Chylińska – Pink Punk – Recenzja

Agnieszka Chylińska przy premierze poprzedniej płyty zdała się wrócić do charakterystycznego dla siebie mocnego brzmienia, co przyniosło jej niemały sukces komercyjny. Czy “Pink Punk” powtórzy ten sukces? To zupełnie inne wydawnictwo – tak w swojej stylistyce wizualnej, jak i muzycznej. Recenzja tego krążka nie jest łatwa – podstawowe pytanie: recenzować każdy utwór z osobna, czy całe wydawnictwo?

Continue Reading

Kasia Kowalska – Aya – recenzja

Od premiery najnowszego albumu Kasi Kowalskiej minęło już trochę czasu. I dobrze – pierwsze recenzje, pisane naprędce, zapewne zginęły już pod wielkim “wow”, natłokiem myśli i porównań, których temu wydawnictwu nie brakuje. “Aya” to jednak nie jest kolejny album w karierze Artystki. To coś na wzór filozoficznej wiwisekcji, którą odczytać można niezwykle indywidualnie, intymnie wręcz, ale też takiej, która ma wymiar uniwersalny.

Continue Reading