Kiedyś “ubierała się na czarno”… – czyli koncert Ani Wyszkoni

Kiedy ją poznałam “ubierała się na czarno i lubiła śpiewać”. Nosiła martensy, a jej znakiem rozpoznawczym pozostawały wpadające w ciemny burgund włosy do ramion i niski, altowy, matowy głos. Nie było w niej wówczas nic niezwykłego – do czasu, aż weszła na scenę. Bo to właśnie stamtąd Ania Wyszkoni opowiadała najpiękniejsze historie.

Continue Reading

Podróż za “Słynnym niebieskim prochowcem”…

Kiedy 7 października 2016 r. zmarł Leonard Cohen, szybko okazało się jak bardzo nieprzygotowani jesteśmy na tak dotkliwą stratę. Artyści różnych pokoleń szaleńczo, niemal na oślep, rozpoczęli projekty mające na celu przypomnienie czy też upamiętnienie barda. Niestety – co nagle to po diable. Trudno jest się wśród tych emocjonalnych zrywów doszukać czegoś, co w pełni można by nazwać kontynuacją narracji Cohena. Tym bardziej z ogromną podejrzliwością i nieufnością udałam się na spektakl “Słynny niebieski prochowiec“, który odbył się 1 maja 2017 r. w Sali Koncertowej Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie.

Continue Reading

O rodzinnych sekretach bez sekretów

Długo się zastanawiałam czy napisać tę recenzję. Mam zasadę, dzięki której czasem łatwiej jest mi zamilknąć niż skrytykować. Krytyk musi bowiem mieć na uwadze twórcę – jego emocjonalność, indywidualną wrażliwość, czas w którym tworzył i całą rzeszę związanych z osobą twórcy pierwiastków. I wtedy ocenia – czy jego zdanie wyrządzi więcej krzywdy, czy też służyć będzie naprawie niedoskonałości. Jest to zadanie niezwykle trudne – tym bardziej jeżeli dotyczy bliskiej sercu osoby i jej życia pozascenicznego.

Continue Reading

Muzyka jak Religia

Przez ostatnie tygodnie znacznie ograniczam swoja aktywność w wirtualnym świecie – tak w social mediach (może nawet i przede wszystkim), jak i w ogóle w przestrzeni online. Wystarcza mi, że mam z nią do czynienia w pracy 🙂 Są jednak momenty, które zmuszają do powrotu – wszystko po to, by pozostawić ślad. Takim też okazał się poniedziałkowy koncert…

Continue Reading

Muzyka jak lustro… czyli o koncercie Varius Manx & Kasi Stankiewicz

Jeżeli miałabym jednym słowem określić muzykę Varius Manx, to bez wątpienia byłoby to… lustro. Bo trzeba mieć w sobie wiele odwagi, aby w pełni przejrzeć się w utworach, które z taka autentycznością wykonuje Kasia Stankiewicz. Szczególnie dzisiaj – kiedy po latach w tekstach i kompozycjach Roberta Jansona możemy widzieć siebie sprzed lat. Nie jest to obraz idealny, ale mimo wszystko – jest w nim coś, co przyciąga.

Continue Reading

“Anima Live” – recenzja albumu koncertowego

Potrafi zachwycić zmysłowością – zarówno mężczyzn, jak i kobiety. Z dystansu wydaje się nazbyt poważna, niemal posągowa i zdystansowana w swojej elegancji. Jednak ci, którzy zdecydowali się zaryzykować i zbliżyć, mieli okazję przekonać się, że w bliskim kontakcie jest jak aksamit – delikatna, subtelna, przyjemna w obcowaniu na co dzień… Bo taka naprawdę jest… Anima LiveJustyny Steczkowskiej.

Continue Reading

BEATA! Nie daruję Ci tej nocy!

Oj, mówiło się w światku i półświatku o Beacie, gdy tylko  na muzycznym rynku pojawił się jej ostatni album – “B3”. I w zasadzie więcej się mówiło o niej, niż o samej płycie. W tak zwanym międzyczasie przyszedł też czas przeprowadzki Kozidrak do Warszawy, a wraz z nim – nowe tematy do dyskusji. Bo jedna z największych ikon polskiej sceny muzycznej sama robi zakupy. I nikt jej wózka sklepowego nie pcha, nikt toreb z zakupami nie chowa do bagażnika, nikt jej nie zawozi do domu… I gdzieś pomiędzy beztrosko toczącymi się po bagażniku wokalistki pyrami, a upchniętą zgrzewką wody mineralnej zabrakło miejsca na… dyskusję o muzyce. A szkoda, bo nie listy zakupów Beaty Kozidrak, ale jej głosu i obecności na scenie potrzebujemy najbardziej.

Continue Reading

Muzyczne podsumowanie 2016 roku!

Oficjalnie – mamy już 2017 rok. Można więc pokusić się o małe podsumowanie. Na wielu portalach muzycznych można już takowe znaleźć. Ja jednak mam ochotę na bardzo subiektywny rekonesans minionych wydarzeń. Rok 2016 bez wątpienia był rokiem NAJ…

Continue Reading

Suplement Rosyjski – co z tą serią…? [recenzja]

Ciężko mi “rozgryźć” serię albumów, które ukazują się w ramach cyklu “Dobre Piosenki“. Z jednej strony jest to fantastyczna i chyba niespotykana na polskim rynku muzycznym okazja do poznania naprawdę niezwykłych utworów. To skrawek kultury podany w bardzo przystępnej, ujętej tematycznie formule. Z drugiej – wydania, które trafiają w moje ręce rozczarowują niedociągnięciami. I to poważnymi. Dzisiaj, jako konsument, czuję się zawiedziona i odrobinę oszukana. Dlaczego?

Continue Reading