Kasia Kowalska – Aya – recenzja

Od premiery najnowszego albumu Kasi Kowalskiej minęło już trochę czasu. I dobrze – pierwsze recenzje, pisane naprędce, zapewne zginęły już pod wielkim “wow”, natłokiem myśli i porównań, których temu wydawnictwu nie brakuje. “Aya” to jednak nie jest kolejny album w karierze Artystki. To coś na wzór filozoficznej wiwisekcji, którą odczytać można niezwykle indywidualnie, intymnie wręcz, ale też takiej, która ma wymiar uniwersalny.

Continue Reading