Wiesław Myśliwski – Traktat o łuskaniu fasoli – Recenzja w 500 słowach

Pewnego popołudnia spotkałam starszego pana, który ni stąd ni z owąd zaczął snuć opowieści. To o swojej młodości, o sąsiadach, których od lat nie widział, to znowuż o codzienności, która stale go ponagla. A on już stary. I zmęczony jej obecnością. Na początku słuchałam pobieżnie. Czekałam aż skończy, aby szybciutko uwolnić się od tego “gadania o niczym” i wrócić do obowiązków. Bo ich nie mało, a czasu jeszcze mniej. Ale on opowiadał i opowiadał. Płynnie przeplatał historie sprzed pół wieku z wydarzeniami z wczoraj – jakby w naturalny sposób dostrzegał w nich logiczną konsekwencję losu. Nawet się nie spostrzegłam kiedy wplótł pomiędzy to wszystko moją uwagę i ciekawość. I tak właśnie rozpoczęła się nasza znajomość. Wiesława Myśliwskiego poznałam w trakcie lektury “Traktatu o łuskaniu fasoli“.

Continue Reading