Ray Wilson w Bydgoszczy

Time & Distance” – najnowsze wydawnictwo Raya Wilsona – to nie tylko ciekawa muzyczna retrospekcja. To oryginalne, przepełnione świeżością i nieśmiertelną, rockową duszą wskrzeszenie tego, co należy już do przeszłości. Ray Wilson podjął się wyjątkowego wyzwania – zdefiniowania czasu i dystansu, który dzieli nas od “minionego”. W tym samym celu pojawił się na scenie bydgoskiej Filharmonii Pomorskiej.

Continue Reading

Ster na Bydgoszcz! – obieramy kurs na Muzykę

Wydarzenia plenerowe to zawsze ogromne wyzwanie – tak dla organizatorów, wykonawców, jak i publiczności. Bo publiczność jest różna, złożona z koneserów mocnego rocka lat 80., muzyki poważnej, współczesnego jazzu, disco polo, radiowego popu czy abstrakcyjnej alternatywy. I jak tu wszystkich zadowolić? Tym bardziej jestem dumna z organizatorów tegorocznej edycji Steru na Bydgoszcz – obrali dobry kierunek, mimo, że pod wiatr!

Continue Reading

Kiedyś “ubierała się na czarno”… – czyli koncert Ani Wyszkoni

Kiedy ją poznałam “ubierała się na czarno i lubiła śpiewać”. Nosiła martensy, a jej znakiem rozpoznawczym pozostawały wpadające w ciemny burgund włosy do ramion i niski, altowy, matowy głos. Nie było w niej wówczas nic niezwykłego – do czasu, aż weszła na scenę. Bo to właśnie stamtąd Ania Wyszkoni opowiadała najpiękniejsze historie.

Continue Reading

Muzyka jak Religia

Przez ostatnie tygodnie znacznie ograniczam swoja aktywność w wirtualnym świecie – tak w social mediach (może nawet i przede wszystkim), jak i w ogóle w przestrzeni online. Wystarcza mi, że mam z nią do czynienia w pracy 🙂 Są jednak momenty, które zmuszają do powrotu – wszystko po to, by pozostawić ślad. Takim też okazał się poniedziałkowy koncert…

Continue Reading

Muzyka jak lustro… czyli o koncercie Varius Manx & Kasi Stankiewicz

Jeżeli miałabym jednym słowem określić muzykę Varius Manx, to bez wątpienia byłoby to… lustro. Bo trzeba mieć w sobie wiele odwagi, aby w pełni przejrzeć się w utworach, które z taka autentycznością wykonuje Kasia Stankiewicz. Szczególnie dzisiaj – kiedy po latach w tekstach i kompozycjach Roberta Jansona możemy widzieć siebie sprzed lat. Nie jest to obraz idealny, ale mimo wszystko – jest w nim coś, co przyciąga.

Continue Reading

BEATA! Nie daruję Ci tej nocy!

Oj, mówiło się w światku i półświatku o Beacie, gdy tylko  na muzycznym rynku pojawił się jej ostatni album – “B3”. I w zasadzie więcej się mówiło o niej, niż o samej płycie. W tak zwanym międzyczasie przyszedł też czas przeprowadzki Kozidrak do Warszawy, a wraz z nim – nowe tematy do dyskusji. Bo jedna z największych ikon polskiej sceny muzycznej sama robi zakupy. I nikt jej wózka sklepowego nie pcha, nikt toreb z zakupami nie chowa do bagażnika, nikt jej nie zawozi do domu… I gdzieś pomiędzy beztrosko toczącymi się po bagażniku wokalistki pyrami, a upchniętą zgrzewką wody mineralnej zabrakło miejsca na… dyskusję o muzyce. A szkoda, bo nie listy zakupów Beaty Kozidrak, ale jej głosu i obecności na scenie potrzebujemy najbardziej.

Continue Reading

Hej kolędo, kolędo!

Nie lubię centrów handlowych. Bardzo. I artyści raczej też ich nie lubią. Ale za to lubię artystów, a oni lubią ludzi. Więc jak to pogodzić? Może jest szansa na jakiś kompromis? No ale jest jeszcze jeden problem – przedświąteczna gorączka zakupów. Szał-ciał jednym słowem. Wszyscy pędzą, furczą na siebie stojąc w kolejce, krzyczą na panią ekspedientkę, bo za długo wbija kolejne towary, mimo, że to jej ósma godzina pracy… Bo… wiele tych “bo”… A może to właśnie dlatego w takim miejscu i takim czasie trzeba powiedzieć “stop” i zatrzymać czas?

Continue Reading