Wędrowny blask

Wczoraj miałam okazję drugi raz zagościć na widowni “Słynnego niebieskiego prochowca” wystawianego przez Teatr Piosenki. Cel był jeden: przygotować recenzję dla portalu kulturalnego (Wyspa Kultury). Ale – Adamie wybacz! – nie mogę. Nie napiszę recenzji i nie posklejam zdań w puste “było dobrze, ale”. Cały dzisiejszy dzień zastanawiałam się co począć z tą całą toną refleksji, które ze mną zostały. W końcu zasiadłam i zaczęłam pisać. Ale nie recenzję taką jak inne, bo, Drodzy Artyści Teatru Piosenki, zasłużyliście na coś więcej. Przyjmijcie więc, proszę, kilka zdań, które chciałabym, aby z Wami zostały. Ale niech nie zostają zbyt długo i nie przywiązujcie się do nich nadto, abyście byli wolni i mogli tworzyć dalej.

Continue Reading