Hans Zimmer – kompozytor naszych czasów

Należę do pokolenia, które płakało przy premierowym seansie “Króla Lwa“, przeżywało całą dramaturgię losów postaci “Domu dusz” – filmu, w którym splotły się tak wyjątkowe nazwiska jak: Streep, Banderas, Close czy Irons. Należę do pokolenia, które oczekiwało premiery “Gladiatora“, uczyło się Bellucci w takich produkcjach, jak chociażby “Łzy Słońca“, a potem z zachwytem obserwowało rozwijającą się w swoim aktorskim fachu Keirę Knightley, która zachwycała w “Królu Arturze“. Należę do pokolenia, dla którego muzykę skomponował Hans Zimmer.

davinci gladiator incepcja helikopter-w-ogniu

Ma swój, rozpoznawalny, patetyczny i niejednokrotnie bardzo klaustrofobiczny w brzmieniu styl. Jest niepowtarzalny na tle innych, ale jednocześnie bardzo konsekwentny w stylistyce swojej artystycznej wypowiedzi. Hans Zimmer to zdecydowanie jeden z najwybitniejszych kompozytorów muzyki filmowej, który nie tylko może pochwalić się niezwykle bogatym dorobkiem, ale też stale jest w stanie zaskakiwać odbiorców nowymi, muzycznymi pomysłami. Nic więc dziwnego, że jego tegoroczna trasa koncertowa – Hans Zimmer Live On Tour 2016 – cieszy się taką popularnością.

timthumb.php

Czym dzisiaj zaskakuje nas Hans Zimmer? Dlaczego nieustannie odnajduje tak wielu słuchaczy? Co najbardziej cenimy w jego twórczości? I czy nie jest przypadkiem tak, że w jego muzyce przeglądamy się jak w lustrze, odnajdując w odbiciu skrzętnie skrywane pragnienia i tęsknoty?

Hans Zimmer od lat inspiruje. Jego muzyka jest nie tylko dopowiedzeniem i komentarzem uzupełniającym obrazy filmowe. Stanowi odrębne dzieło ze skrzętnie zamkniętą w swojej materii emocjonalnością – niejednokrotnie bardzo trudną emocjonalnością.

Filozoficzna dygresja

Kompozycje Hansa Zimmera mają wyjątkową siłę – w jakiś bliżej niewyjaśniony sposób są w stanie malować dźwiękami konkretne obrazy, a wraz z nimi rozbudzać nie tylko zmysł wzroku, ale i powonienia oraz dotyku. Czy to zwykła synestezja? Od dłuższego czasu poszukiwałam narzędzia i metodologii, która pozwoliłaby mi to zrozumieć. Przez wiele lat poszukiwania te miały charakter intuicyjny, bo nawet fenomenologia jakości wartości dzieła nie była w stanie wyjaśnić tak silnego oddziaływania muzyki Zimmera na odbiorcę. Aż pewnego dnia, kiedy po raz n-ty już zatapiałam się w doskonale znanych mi utworach niemieckiego kompozytora, w mojej refleksji odbioru pojawiła się pewna myśl, a razem z nią ciąg skojarzeniowy.

Hans Zimmer jest jak Alfred Hitchcock – tworzy dramaturgię nie poprzez jej wypowiedzenie wprost, ale poprzez jej niewypowiedzenie.

interstellar3 kingart lzy kinopoisk.ru

Co to oznacza? Tutaj przyda się pewne wtrącenie nawiązujące do późnej psychoanalizy – tej, której reformacji podjął się Jasques Lacan, a zaraz po nim – Slavoj Žižek (to właśnie on czytał Hitchcocka przez pryzmat psychoanalizy). Lacan przedstawił w swoich pracach nową koncepcję rzeczywistości, w której współistnieje to, co znaczące (nasza wyobraźnia/ myśli nieświadome) z tym, co znaczone (pojęcia). Rezultatem takiej zależności stała się  refleksja na temat trójpodziału otaczającej nas rzeczywistości. Jej konstytutywnymi elementami, według Lacana, są sfery:

1. SYMBOLICZNEGO

  • tutaj mieści się świadomość istnienia konwencji,
  • to sfera sygnałów, dzięki którym wiemy, że istnieją symptomy wewnętrzne;

2. WYOBRAŻENIOWEGO

  • mamy do czynienia z metaforą lustra (wg Lacana kształtujemy swoją tożsamość dopiero w relacji wobec Innego/Odbicia w Lustrze);

3. REALNEGO

  • jest tzw. ‘czarną dziurą’ (jest tym, co niewyrażalne) – wiemy, że jest, ale jest to jednocześnie niepoznawalne (przez to budzi naszą ciekawość poznawczą i strach); przykładem może być epifania czy artystyczne katharsis.

sullivad

Świadome operowanie powyższymi pojęciami, jako konstruktami rzeczywistości, może stanowić podstawę do stworzenia dzieła o wyjątkowym ładunku emocjonalnym. Jak to działa? Sedno tkwi w rozważnym procesie tworzenia podążającym w odwrotnym kierunku od procesu percepcji. I tak, jak dla tradycyjnej lektury dzieła, odczytanie jest czynnością wtórną wobec tworzenia, tak dla dzieł wykorzystujących w możliwie największym stopniu sferę realnego “wirtualna” percepcja postawiona zostaje przed aktem twórczym. Dzięki temu artysta jest w stanie zamknąć w konkretnej formie – w przypadku Zimmera są to dźwięki – emocje, które ostatecznie budzą się w trakcie odsłuchu dzieła. Świadomie dobieranymi figurami muzycznymi kompozytor obudowuje emocje, przeżycia oraz jakości – nie dotyka ich jednak. Pozostawia je w sferze niewypowiedzianego i niezdefiniowanego – w sferze realnego.

sss

Hans Zimmer sprawnie wykorzystuje także sferę wyobrażeniowego. Przypomnijmy: według Lacana pierwotnie była to teoria odnosząca się do pierwszych etapów rozwojowych dziecka. Zgodnie z refleksją filozofa – nie byłoby ono w stanie samodzielnie, w sposób całkowicie wyizolowany, kształtować swoją tożsamość. Dzieje się to dopiero w spotkaniu z Innym – z rodzicami, później z rówieśnikami, społeczeństwem etc. Musi więc zaistnieć swego rodzaju napięcie interpersonalne, w którym jeden z podmiotów przyjmuje rolę lustra, drugi – kształtując swoją tożsamość – odnajduje w “lustrze” własne odbicie. U Zimmera funkcję tę przejmuje muzyczna narracja – tworzy na tyle uniwersalny konstrukt, że o istnieniu każdego z jego dzieł praktycznie decyduje przede wszystkim konkretyzacja (czyli uzupełnianie przez odbiorcę miejsc niedookreślonych – konkretnymi obrazami, wyobrażeniami opartymi m.in. na wspomnieniach, emocjach, odczuciach etc.).

Mission_Impossible_II sherlock Mroczny-Rycerz-powstaje-_bc24674 spiderman

Jest oczywiście jeszcze sfera symbolicznego, na którą składa się świadomość istnienia konwencji i umiejętność dostrzegania związanych z nią procesów. Czy ktoś z nas kiedykolwiek zastanawiał się, dlaczego niektóre kompozycje odczuwamy jako dramatyczne, inne zaś – jako wesołe i skoczne?  To konwencja właśnie – pojawiliśmy się na świecie, w którym porządek dźwięków i ich znaczeń już istniał. To nie jest złe i wcale nie ogranicza sztuki. Wspaniale ukazuje to w swojej twórczości Zimmer. Nie boi się sięgać po sprawdzone rozwiązania – za każdym razem tworzy z nich zupełnie nową mozaikę. Dlatego też, bazując na konwencji, nadal może pozostawać w swojej twórczości niepowtarzalny.

Właśnie dlatego nieustannie wracamy do kompozycji Zimmera, w których odnajdujemy przede wszystkim siebie. Warto więc wybrać się w indywidualną podróż z jego utworami. Doskonałą propozycją, aby ją rozpocząć była niedawna obecność Hansa Zimmera w Polsce. Dla tych, którzy byli – małe przypomnienie. A dla tych, którym nie udało się dotrzeć – niech to będzie inspiracja do własnych poszukiwań.

SETLISTA (Live on Tour)

1. Wożąc panią Daisy
2. Sherlock Holmes
3. Madagaskar
4. Karmazynowy przypływ
5. Anioły i demony
6. Gladiator
7. Kod da Vinci
8. Król Lew
9. Piraci z Karaibów
10. Prawdziwy romans
11. Rain Man
12. Zielona karta
13. Cienka czerwona linia
14. Niesamowity Spider-Man 2
15. Mroczny rycerz
16. Aurora
17. Interstallar
18. Incepcja

Przeczytaj również...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *