Maciej Maleńczuk & Jazz For Idiots

Magdalena M. Jaroń

Nie przypominam sobie, abym na jakikolwiek inny koncert szła z takim nastawieniem, jak na występ Macieja Maleńczuka. Bo jazz, wobec którego jestem wymagająca. Bo miejsce, które nie kusi dobrą akustyką. Bo Maleńczuk, który swoją osobowością może bawić i drażnić jednocześnie. Ale w końcu takie właśnie wyzwania okazują się najciekawszym elementem odkrywania sztuki.

0004R4WI06X76AUJ-C122Płyty “Jazz For Idiots” nie słuchałam wcześniej. Koncert był więc dla mnie jednym, wielkim znakiem zapytania. Czasami lubię w takim “nieprzygotowaniu” pojawić się na występie. To automatycznie eliminuje element jakichkolwiek oczekiwań i redukuje do minimum możliwość porównań. Otwiera się w ten sposób droga do bezpośredniej interpretacji i odczytania utworów z perspektywy “tu i teraz”.

 

I rzeczywiście – w miłym zaskoczeniu zostałam utrzymana od początku, aż do samego końca.

PRIMO

Spodziewałam się trudnego, pełnego twórczego chaosu oraz artystycznej improwizacji natłoku dźwięków, a otrzymałam kilkanaście przyjemnych dla ucha kompozycji, które zdecydowanie nie klasyfikują się jako “ciężkostrawne” – to szczególnie ważne dla tych, którzy z jazzem spotykają się sporadycznie. Można więc powiedzieć, że “Jazz for Idiots” to doskonały krok w kierunku jazzu – pierwszy stopień inicjacji.

dsc-2695-272414SECUNDO

Duet Maleńczuk-Sokół. Bardzo miłym akcentem była obecność Przemka Sokoła. To prawdziwy wirtuoz trąbki. I przyznać muszę, że pierwszy raz widziałam i słyszałam go w tak dopasowanym do jego artystycznego potencjału projekcie. Wielokrotnie w trakcie koncertu miałam wrażenie, że to nie Maciej Maleńczuk, ale właśnie Sokół jest fronterem grupy. Jednak nie sposób też nie podkreślić fenomenalnej harmonii między saksofonem i trąbką.

TERTIO

Basista & Team. Naprawdę z rozkoszą oglądałam poczynania pozostałych muzyków. Jazzowe granie sprawiało im prawdziwą przyjemność – to było widać. A o to przecież chodzi – aby ze sceny obdarzać publiczność pozytywną energią, co jest nad wyraz trudne, jeżeli projekt muzyczny redukuje do minimum partie wokalne i skupia się jedynie na instrumentalnej ekspresji. A dlaczego Basista & Team? Bo pierwszy raz w życiu widziałam tak szczęśliwego, przez cały koncert (!), basistę! 🙂

QUATRO

1456732675MuqGvdYsKhZHTxbqjYHOQrYWdy553bMaciej Maleńczuk, który nie zawiódł. Uchodzi za ekscentrycznego i chyba to stanowi właśnie jego wizytówkę. Mówi niewiele, ale z sensem. Bo po co mówić, skoro ludzie przyszli posłuchać muzyki? 🙂 Ciekawym akcentem było krótkie, czasem zaledwie jednozdaniowe wprowadzenie w każdy utwór. Dla tych, którzy płyty nie znali bądź znali słabo – naprawdę wartościowe informacje, potwierdzające przewrotność artystyczną Maleńczuka. Ugruntowały one jedynie, że jazz jest formą zabawy z muzyką, drogą poszukiwania harmonii i chaosu w jednym utworze. No i ogromny ukłon za sam fakt, że artysta stale się rozwija – że zdecydował się chwycić za saksofon i pójść zupełnie nową, dotychczas obcą dla siebie drogą.

QUINTO

Akustyka. To najgorsze, co mogło spotkać Maleńczuka. Praktycznie element ten zgniótł niemal całkowicie pierwsze wrażenie. Akustyka w namiocie Sceny Kulturalnej była tragiczna. Dźwięki odbijały się, wracały i tworzyły niemal klaustrofobiczną przestrzeń. I o ile nagłośnienie było jeszcze w miarę dostosowane do instrumentów, tak w przypadku partii wokalnych całkowicie się nie sprawdziło. Nie byłam w stanie zrozumieć ani jednej – dźwięki się ze sobą zlewały. W pierwszej chwili miałam wrażenie, że to po prostu kwestia specyfiki miejsca, więc element, na który można przymknąć oko. Ale wybierając się dokładnie w to samo miejsce kolejne dnia, na zupełnie inny koncert, przekonałam się, że nawet z namiotu Sceny Kulturalnej można zrobić dobrze nagłośnioną salę koncertową. Wniosek tylko jeden – u Maleńczuka coś poszło w tej kwestii nie tak…

Mimo wszystko przekonał mnie do siebie swoim nietypowym projektem. 🙂


SETLISTA (losowa kolejność utworów)

1. Gekon

2. Petite Fleur

3. Snobby Bobby

4. Tell Me That You Want Me

5. La Grande Bouffe

6. Melodia na trzy oddechy

7. Mr Syms

8. Ach, proszę Pani

9. Jazz Is Dead

10. Johny Walker

11. Paris

12. Devil Woman


OCENA

organizacja              

setlista                      

scenografia/scena  

live                              

OCENA OGÓLNA    


Maciej Maleńczuk & Jazz For Idiots
Kiedy: 01.08.2016 r.
Gdzie: Jastrzębia Góra/ Scena Kulturalna

Przeczytaj również...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *