Muzyczne podsumowanie 2016 roku!

Oficjalnie – mamy już 2017 rok. Można więc pokusić się o małe podsumowanie. Na wielu portalach muzycznych można już takowe znaleźć. Ja jednak mam ochotę na bardzo subiektywny rekonesans minionych wydarzeń. Rok 2016 bez wątpienia był rokiem NAJ…

Najlepszy debiut – SKINNY

Bezapelacyjnie i bez najmniejszego zawahania mogę napisać, że najlepszym debiutem w minionym roku okazał się krążek Skinny’ego – The Skin I’m In. Pamiętam, jak po obejrzeniu klipu z Kasią Stankiewicz i kilkunastokrotnym przesłuchaniu utworu miałam pewność (co mi się rzadko zdarza!), że TO BĘDZIE COŚ! Ogromnie cieszę się, że mogłam mieć swój malutki udział w wydaniu krążka. Często do niego wracam i za każdym razem słyszę jego oryginalne brzmienie. To coś innego, niepowtarzalnego, bez kopiowania jakichkolwiek schematów. To po prostu Skinny.

Dla przypomnienia – szczegółową RECENZJĘ znajdziecie TUTAJ.

[Oczywiście pamiętam, że Skinny ma już na swoim koncie albumy, ale w wydaniu solowym jest to Jego “pierwszy raz” 🙂 ]

Najbardziej wyjątkowy koncert – MARIA MAGDALENA (JUSTYNA STECZKOWSKA) – WROCŁAW

Projekt Maria Magdalena cały czas się krystalizuje. Jego kolejne etapy okazują się zaskoczeniem – nie zawsze pokrywają się z tym, czego oczekujemy, ale to właśnie magia tego konceptu. Jest nieprzewidywalny. Kiedy już wydaje nam się, że Justyna Steczkowska całkowicie wprowadziła nas w świat refleksyjnej filozofii, metafizyki – ona wrzuca nas w świat beztroskiej, klubowej zabawy. Taka jest Maria Magdalena – czerń i biel w jednym. I dlatego też wrocławski koncert wspominam z ogromnym sentymentem. Towarzyszyła mu cała gama emocji.

RELACJA z koncertu “Maria Magdalena” – TUTAJ.

Najbardziej emocjonalny koncert – RAY WILSON & GENESIS CLASSIC

Jeżeli miałabym powiedzieć, na którym koncercie bawiłam się w tym roku najlepiej, to w pamięci pozostaje mi jeden – Ray’a Wilsona. Do tego dodać należy, że cudowną atmosferę pomogła stworzyć naprawdę doskonała organizacja wydarzenia (tutaj czapki z głów i słowa uznania dla Dworu Artusa w Toruniu).

RELACJA z tego koncertu – TUTAJ.

Najcenniejszy krążek na półce z płytami – DAVID BOWIE – BLACKSTAR

Nie mam wątpliwości. Ilekroć włączam “Blackstar“, tyle razy czuję jak genialna muzyka Bowiego przepływa przez całe ciało. Ten album to dzieło życia artysty. Dzisiaj, w świecie nastawionym na szybką konsumpcję, Bowie odważył się stworzyć album złożony z długich: 8-10 minutowych utworów. I co najważniejsze – słucha się ich z zapartym tchem.

RECENZJABackstar” – TUTAJ.

Najlepszy teledysk – KASIA KOWALSKA – AYA

Długo czekałam na COŚ takiego 🙂 Teledysk, który można czytać na wielu poziomach. Właśnie tego potrzebuje muzyka! Ten wyjątkowy obraz staje się kluczem do odczytania utworu. Można więc słuchać i oglądać bez przerwy – i to z ogromną przyjemnością.

Analiza “AyaKasi KowalskiejTUTAJ.

Największe zaskoczenie -KASIA STANKIEWICZ

Kasią nigdy nie było mi specjalnie po drodze. Nawet nie wiem dlaczego 🙂 Jakoś tak po prostu wyszło odkąd jej drogi z Varius Manx się rozeszły. Ale pewnego dnia, dzięki Dworowi Artusa w Toruniu, miałam okazję zawitać na naprawdę wyjątkowym koncercie. Za pianinem – Aleksander Dębicz. Za mikrofonem – Kasia Stankiewicz. Bez odsłuchu, bez plotera z tekstami, bez dodatkowych instrumentów czy efektów świetlnych. Tylko oni i muzyka. “Lucy and The Loop” – historia everymana opowiedziana głosem Kasi. Zdobyła mnie tą muzyką!

Poza tym – przez ostatni rok miałam okazję obserwować Kasię kilkukrotnie na scenie. Przy każdym kolejnym spotkaniu widziałam, jak Kasia rozkwita w muzyce. I to jest to, czego chce się słuchać i co chce się oglądać! 🙂

RECENZJA z koncertu Kasi Stankiewicz & Aleksandra DębiczaTUTAJ.

RECENZJA z koncertu Varius Manx & Kasia Stankiewicz [Gdańsk] – TUTAJ.

RECENZJA z koncertu Varius Manx & Kasia Stankiewicz [Toruń] – TUTAJ.

 

Największe rozczarowanie – HALINA MLYNKOVA – ŻYCIA MI MAŁO

W minionym roku starałam się na bieżąco śledzić premiery płytowe. Postanowiłam, że otworzę się na “nowe” – zero uprzedzeń! Ale nie obyło się bez rozczarowań. Do jednej z najgorszych pozycji z prywatnej dyskografii zaliczam obecnie płytę Haliny Mlynkovej. Bez pomysłu, bez nowości, bez ekspresji, bez czegokolwiek, co by mnie przy niej na dłużej zatrzymało. A szkoda, bo Młynkovej wokalnie nie brakuje niczego.

Najlepszy powrót – VARIUS MANX & KASIA STANKIEWICZ

Bezapelacyjnie! To powrót, który doceniłam dopiero po fakcie. Przed trasą koncertową Kasi i Variusów dużo się mówiło, wiele się wspominało… Ale sama nie zdawałam sobie sprawy z tego, jakie wspomnienia ożywi ich muzyka i wspólna obecność na jednej scenie. Powrót Kasi i Varius Manx traktuję, jako najlepszy tegoroczny prezent, który dostałam od Pani Muzyki 🙂

RELACJA z koncertu Varius Manx & Kasia Stankiewicz [Gdańsk] – TUTAJ.

RELACJA z koncertu Varius Manx & Kasia Stankiewicz [Toruń] – TUTAJ.

 

Najciekawsze nowe rejony muzyczne – JAKUB RENE KOSIK (WIREFRAMED)

W zeszłym roku postawiłam przed sobą wyzwanie – otworzyć się na nowości w muzyce, wejść w zupełnie nowe obszary, dać się po prostu wciągnąć. I udało mi się to! 🙂 Jednak największym wyzwaniem i najmilszym zaskoczeniem okazała się twórczość Jakuba Rene Kosika. Krążek “Wireframed” pozwolił mi odbyć niezwykłą podróż – pełną zaskakujących zwrotów. Pozwolił mi też poznać siebie – swoje możliwości i ograniczenia 🙂 Zmotywował do dalszego odkrywania. To najlepsza NOWOŚĆ, jaką w 2016 otrzymałam.

Pozwolę więc sobie na odrobinę prywaty – Kuba, ogromne DZIĘKUJĘ za ten prezent! :*

RECENZJA i ANALIZAWireframed” – TUTAJ.

 

NOWOŚCI NA PRYWATNEJ PÓŁCE

– Ania Dąbrowska – “Dla naiwnych marzycieli”

– Beata Kozidrak – “B3”

– Cleo – “Bastet”

– David Bowie – “Blackstar”

– Halina Mlynkova – “Życia mi mało”

– Hey – “Błysk”

– Izabela Trojanowska – “Na skos”

– Jakub Rene Kosik – “Wireframed”

– Kayah – “Gdy pada śnieg”

– Krzesimir Dębski – “Trzej Muszkieterowie”

– Leonard Cohen – “You Want It Darker”

– Lindsey Stirling – “Brave Enough”

– LP – “Death Valley”

– Magda Steczkowska – “…nie na zawsze”

– Maria Peszek – “Karabin”

– Pawbeats – “Orchestra”

– Ray Wilson – “Song for a Friend”

– Reni Jusis – “Bang!”

– Różni wykonawcy – “Roman Kołakowski zaśpiewany”

– Różni wykonawcy – “Suplement rosyjski. Autor nieznany”

– Skinny – “The Skin I’m In”

– Sorry Boys – “Roma”

– Urszula – “Biała droga Live”

– Varius Manx – “25 Live”

– Virgin – “Choni”

[Grafika u góry strony - http://theeyeofmusic.pl/]

Przeczytaj również...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *