Wędrowny blask

Wczoraj miałam okazję drugi raz zagościć na widowni “Słynnego niebieskiego prochowca” wystawianego przez Teatr Piosenki. Cel był jeden: przygotować recenzję dla portalu kulturalnego (Wyspa Kultury). Ale – Adamie wybacz! – nie mogę. Nie napiszę recenzji i nie posklejam zdań w puste “było dobrze, ale”. Cały dzisiejszy dzień zastanawiałam się co począć z tą całą toną refleksji, które ze mną zostały. W końcu zasiadłam i zaczęłam pisać. Ale nie recenzję taką jak inne, bo, Drodzy Artyści Teatru Piosenki, zasłużyliście na coś więcej. Przyjmijcie więc, proszę, kilka zdań, które chciałabym, aby z Wami zostały. Ale niech nie zostają zbyt długo i nie przywiązujcie się do nich nadto, abyście byli wolni i mogli tworzyć dalej.

Continue Reading

Maja Ostaszewska – filozoficzny sąd o moralności

Oglądając dzisiejsze hity kasowe, które do kin przyciągają tłumy, trudno doszukać się produkcji głębokich. Czasem, i owszem, zdarzają się. Niekiedy są to nawet przebłyski czegoś wartościowego, które w zmielonej przez machinę komercyjną produkcji, mają szansę zaistnieć jedynie dzięki charyzmie aktorów – jednostek prowadzących swoją, aksjologiczną narrację. I właśnie dlatego lubię śledzić filmografię poszczególnych aktorów, którzy swoją wieloletnią pracą zasłużyli na to, aby ich nazwiska w trakcie kuluarowych rozmów, wywoływały energiczne dysputy. Wśród takich aktorów bez wątpienia jest także i Maja Ostaszewska.

Continue Reading

Jakub Rene Kosik z sercem na dłoni – Rot Hart

Za każdym razem, kiedy sięgam po twórczość Jakuba Rene Kosika, wiem, że zostanę wprowadzona w zupełnie nowy, obcy mi świat. Czasami on przeraża, okazuje się wyjątkowo mroczny, nasączony jakąś nieopisaną siłą autodestrukcji. Wszystko po to, by odrodzić się następnie w niezwykłej zmysłowości i witalności, która energetyzuje.

Continue Reading

Muzyczna argumentacja Ad Ignorantiam – Hey w Toruniu

Są koncerty, na które można iść “w ciemno”. Są zespoły, które nieprzerwanie od kilku dekad gromadzą przed sceną tłumy. Są wokalistki, które nie potrzebują za swoimi plecami show i tony artystów – mają w sobie tak silną i odczuwalną emocjonalność, którą są w stanie pokruszyć nawet tytanowe serca. I w zasadzie w tych kilku zdaniach zamyka się definicja zespołu Hey.

Continue Reading

Magda Steczkowska jak Kaspar Hauser w ogrodzie Meinonga

Rzadko zdarza mi się pisać na temat teledysków. Musi być w nich coś, co tworzy ponadprzeciętną narrację, co prezentuje KONCEPT. A dzisiaj nie żyjemy w świecie konceptu – dzisiaj raczej egzystujemy (bo nie “żyjemy”!) w świecie efektu. Dlatego właśnie zdecydowałam się napisać kilka słów o nowym obrazie Magdy Steczkowskiej – wideoklipie do utworu “Maska“.

Continue Reading

Varius Manx & Kasia Stankiewicz w Barcinie

Czego szukasz w muzyce? Czego od niej oczekujesz? Czy “oczekujesz” w ogóle? A może jest Ci wszystko jedno, co “leci w tle” – byle tylko zagłuszało ciszę, od której już tak dawno się odzwyczaiłeś? Masz dzisiaj kilkanaście lat i stos marzeń na wyciągnięcie ręki. Dwadzieścia kilka lat i paletę wspomnień poprzecinanych planami na przyszłość. Trzydzieści kilka – czujesz słodko-gorzki smak tego, czego nie udało się osiągnąć i wewnętrzną siłę, która każe marzyć dalej. Czterdzieści kilka – balansujesz między wspomnieniami a marzeniami, wiedząc, że oddanie się całkowicie którejkolwiek z tych dróg nie pozwoli Ci żyć “tu i teraz”. Więc jesteś “pomiędzy”. Pięćdziesiąt kilka – masz mądrość, którą chciałbyś mieć mając lat kilkanaście.

Continue Reading

Ster na Bydgoszcz! – obieramy kurs na Muzykę

Wydarzenia plenerowe to zawsze ogromne wyzwanie – tak dla organizatorów, wykonawców, jak i publiczności. Bo publiczność jest różna, złożona z koneserów mocnego rocka lat 80., muzyki poważnej, współczesnego jazzu, disco polo, radiowego popu czy abstrakcyjnej alternatywy. I jak tu wszystkich zadowolić? Tym bardziej jestem dumna z organizatorów tegorocznej edycji Steru na Bydgoszcz – obrali dobry kierunek, mimo, że pod wiatr!

Continue Reading